Blachownia. Nasze miasto. Kiedyś – pełne planów, obietnic, nadziei. Dziś – coraz częściej miejscowość, w której decyzje podejmowane są nie tu, nie przez nas i nie dla nas.

Czy powinniśmy już mówić „Blachownia Osińska”? Bo wszystko wskazuje na to, że właśnie tak – miasto coraz bardziej staje się polityczną przybudówką ludzi i interesów z Częstochowy.

Nasz burmistrz – pan bywały, często widywany bardziej w gabinetach klubów politycznych niż na ulicach naszej miejscowości – z dumą opowiada, że był w Danii oglądać basen. Tak, ten sam basen, który obiecał nam w kampanii wyborczej. Tyle tylko, że zamiast budowy – mamy opowieści. Bo przecież po co budować basen, skoro jeden jest w Herbach, a drugi w Częstochowie? Po co inwestować tu, skoro można „wspierać towarzyszy” gdzie indziej?

Nie można mu jednak odmówić aktywności. Spotkania, konsultacje, debaty… które kończą się westchnieniem „zmarnowany czas” na ustach mieszkańców. Bo z rozmów nic nie wynika. Bo pytania zostają bez odpowiedzi. Bo decyzje i tak zapadają gdzie indziej.

Śmieciowy chaos… ale swojski

Gdy zmieniono firmę odbierającą śmieci, wielu z nas miało nadzieję, że to krok w stronę przejrzystości i jakości. Zamiast wieloletniego kontrahenta – Firma REKO PRIME. Ale zaczęło się klasycznie: falstartem. Worki zostawały, kontenery pełne, mieszkańcy zdezorientowani.

A potem? Cóż, nagle okazało się, że „nowa” firma będzie miała starego podwykonawcę – Firmę STRACH. Tak, tę samą, która wcześniej była „niewygodna”, bo współpracowała z poprzednią burmistrz. Wystarczy więc zmienić logo na ulotce, przestawić kilka dat w harmonogramie i… wszystko zostaje po staremu. Teatr dla mieszkańców, a kulisy – bez zmian.

Transport „dla swoich”?

A teraz wisienka na torcie: transport publiczny. Czy Mieszkańców nadal powinna wozić firma GTV? Dla niektórych – nie do przyjęcia, bo to „firma od Szymańskiej”. Więc lepiej MPK. Drożej? Trudniej? Nieważne. Lojalność wobec Częstochowy i towarzyszy partyjnych ważniejsza niż wygoda mieszkańców.

Nadzieje rozdeptane

Pojawił się pomysł budowy nowego osiedla. Lokatorskiego. Dla młodych. Dla tych, którzy chcieliby zostać w Blachowni, zamiast wyprowadzać się do Częstochowy czy dalej. Ale co zrobiła lokalna władza? Zamiast wesprzeć – zniszczyła projekt, podeptała nadzieję. Dlaczego? Bo może ktoś spoza „układu” by na tym skorzystał? Bo młodzi ludzie mogliby zacząć wiązać swoje życie z Blachownią?

Nie. Lepiej, żeby kupili mieszkania u częstochowskich deweloperów. Lepiej, żeby zysk trafiał gdzie indziej.

Miasto, które traci duszę

A my? Mieszkańcy? Obserwujemy, jak umiera nadzieja. Jak Blachownia staje się tłem politycznych gierek, wymiany przysług i towarzyskich układów. A przecież zasługujemy na coś więcej.

Nie chcemy być przystawką do Częstochowy. Nie chcemy być tylko kartką w terminarzu polityków. Chcemy być miastem, które żyje własnym życiem. Dla swoich ludzi. Dla swoich dzieci. Dla przyszłości.

By PK

16 komentarzy do “Blachownia Osińska? Czyli jak zamienia się miasto w polityczne podwórko”
  1. Pokolenie seniorów to większość wyborców, na razie mogą być zadowoleni. Do czasu przyjazdu imigrantów a wtedy braknie młodych ludzi do obrony przed dziczą

  2. Cała prawda o naszej blaszce, najgorsze ze nic nie da się zrobić, czerwone macki ogarnęły całą gminę czarek tylko bierze kasę nie podejmuje żadnych decyzji wszystkiego się boi rządzą za niego

  3. Jedni nie chcieli żeby kobieta była burmistrzem, drudzy koniecznie chcieli faceta w urzędzie a w końcu wybraliśmy coś pośredniego

  4. Nasz Burmistrz przyjmie niedługo dużą grupę lekarzy i inżynierów z Afryki i znów będziemy prawdziwie europejskim miastem. To ON, nasz Burmistrz kochany

  5. Starsi ludzie zagłosowali przeciwko rozwojowi Blachowni. Ale to się obróci przeciwko nim kiedy ich dzieci rozjadą się po świecie i nie będzie miał kto szklanki wody podać

  6. Młodym ludziom odebrano nadzieje na dobre życie w Blachowni. Nie mają tu czego szukać. Demografia będzie nieubłagana dla Miasta

  7. Blachownia to nie jest miejsce dla młodych ludzi. Powinni stąd wyjechać jak najszybciej, zanim to miejsce zamieni się w DPS

  8. Wybierając Osińskiego wyborcy wybrali nicnierobienie. Należy uszanować ich decyzję i dać święty spokój

  9. Jeśli nie idziesz do przodu to stoisz w miejscu, jeśli stoisz w miejscu to się cofasz. Obraz Blachowni dzisiaj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *