Brakuje słów, by w pełni oddać skalę nieodpowiedzialności i lekceważenia mieszkańców, jaką wykazał się burmistrz Blachowni, Cezary Osiński. W dramatycznym finale, przypominającym kiepski scenariusz filmu, burmistrz jednym zdaniem przekreślił półtora roku ciężkiej pracy zespołu specjalistów oraz nadzieję ponad 130 rodzin na własny dom.
Projekt mieszkaniowy, który miał być wizytówką miasta i symbolem rozwoju Blachowni, upadł, gdy burmistrz oznajmił, że „Blachownia nie posiada terenów, które mogłaby przeznaczyć pod budownictwo wielorodzinne”. Tłumaczenie Osińskiego jest tym bardziej absurdalne, że przez wiele miesięcy aktywnie uczestniczył w konsultacjach, żądał kolejnych poprawek i zmian w projekcie architektonicznym, angażował w projekt swoją zastępczynię, Sylwię Mandryk, oraz dawał złudną nadzieję wszystkim zaangażowanym.
O jakich konsultacjach możemy tu mówić, skoro ostateczna decyzja burmistrza wygląda jak policzek wymierzony nie tylko inwestorom i projektantom, ale przede wszystkim mieszkańcom miasta? Do realizacji inwestycji pozyskano już finansowanie z Banku Gospodarstwa Krajowego – kwoty sięgające kilkudziesięciu milionów złotych. Burmistrz najwyraźniej uznał, że to wszystko jest nieistotne. Nie przejął się też tym, że nikt nie zwróci już utraconego czasu, pieniędzy i energii zespołu ludzi, którzy uwierzyli w jego zapewnienia.
Bulwersujące jest to, że decyzja Osińskiego została podjęta bez konsultacji z Radą Miasta. Radni dowiedzieli się o sytuacji praktycznie w tym samym momencie co mieszkańcy, będąc całkowicie pominięci w procesie decyzyjnym. Burmistrz pokazał tym samym swoje prawdziwe oblicze – autokraty, dla którego liczą się tylko własne interesy i osobisty komfort, a nie dobro wspólne.
Dla ponad 130 rodzin oznacza to jedno – marzenie o własnym mieszkaniu w Blachowni zostało brutalnie pogrzebane. Dla miasta to zaś krok wstecz i poważny cios dla dalszego rozwoju. Osiński udowodnił, że nie tylko nie ma wizji na przyszłość miasta, ale nawet elementarnego szacunku dla pracy i nadziei mieszkańców.
Co czeka teraz Blachownię pod rządami burmistrza Osińskiego? Niestety niewiele dobrego. Miasto, zamiast rozwoju i nowoczesnych mieszkań, czeka stagnacja, kolejne bezproduktywne spotkania i narastające zadłużenie. Mieszkańcy będą mogli jedynie oglądać rosnącą galerię zdjęć burmistrza, który – jak widać – skupił się jedynie na własnym wizerunku, a nie na faktycznej pracy dla społeczności.
Kurtyna opadła, a wraz z nią nadzieje na godne życie w Blachowni pod obecnym zarządem miasta.

I tak oto stary pierdziel wyrzucił młodych z Blachowni. Dla świętego spokoju
Grabarz to bardzo dobre określenie dla Osińskiego
Burmistrz skazał Blachownię na wymarcie
Czy Blachownia przetrwa rządy Osińskiego? Zamiast biernie czekać może zorganizujmy referendum?
Czy Osiński ma jakieś sukcesy w swoim CV? Nie słyszałem
Burmistrz okazał się szkodnikiem
Osiński to fajtłapa i nieudacznik bez żadnych sukcesów. To już wiedzą wszyscy. Ja podejrzewam coś gorszego
Po basenie im. Osińskiego to już tylko zdjęcia z jego wycieczki do Danii zostały
Do głowy by mi nie przyszło, że Cezary może być takim szkodnikiem. Niesłychane
Żal, Blachowni, żal Mieszkańców. Osiński jest grabarzem nadziei na dobre czasy dla Miasta. One już były
A czego się spodziewaliście. Przecież Cezary nie przyszedł na stołek żeby gmina się rozwijała tylko po to aby się zwinęła. Co niektórzy nie mogli zdzierżyć, ze Szymańska tyle zrobiła i gmina pod jej rzadami wreszcie zaczęła być zauwazana i się zmieniła na korzyść. Wszyscy z zewnatrz Blachowni zazdrościli to trzeba to było ten rozwoj zastopować. Nie było do tego lepszych szkodników jak Mandryki i Cezar no i sie udało nie placzcie teraz bo sami sobie winni jestescie, Nie bedzie bloków dla młodych to nic nie bedzie w tej waszej dziurze
Młodzi nie mają czego szukać w Blachowni. Osiński odprowadzi Was na autobus
Po co Burmistrzowi podatki od nowych mieszkańców jak może wziąć nowy kredyt?
Osiński i Mandryczka mają własne domy to po co im nowe mieszkania w Blachowni
Lepiej byłoby gdyby Osiński pilnował kupki węgla w Hutmarze
Zamiast mieszkań mamy błazna w Urzędzie
Osiński z Mandrykową GRABARZAMI Blachowni
Coś mi się zdaje, że to nie będzie pełnakadencja burmistrza krętacza
Osiński z Mandrykową zapomnieli kto wypłaca im pensje. Ale to się może zmienić
Panie Osiński, Pani Mandryk jak spojrzycie w oczy swoim młodym wyborcom, którzy liczyli na te mieszkania?
WSTYD
Na koniec kadencji Osińskiego z Blachowni nie będzie co zbierać
Osiński powinien wrócić do sprzedawania węgla, nie zabierze ze sobą panią Mandryk żeby mu faktury wystawiała. Ona ma doświadczenie z pralni
Nie potrafię działań burmistrza i przewodniczącej nazwać inaczej jak SABOTAŻ
Mandryczka ośmieszyła Osińskiego. Smutny widok
Po co wydajemy pieniądze na Radę, skoro i tak nie mają nic do powiedzenia?
Sylwia to była Szymańska a Mandryk to jest Edyta droga redakcjo
Zamiast mieszkań będziecie mieli zjeżdżalnię. Na kredyt oczywiście
Mandrykowa jest szczęśliwa a to dla Osińskiego i jego wypłaty najważniejsze
To już wiemy czym naprawdę zajmuje się burmistrz – dywersją
Wiarygodność Osińskiego wylądowała w klozecie
Tośmy sobie burmistrza wybrali